Pandemia nie tylko przyniosła cierpienie, niepewność, lęk o zdrowie czy utrudnienia w pracy i życiu. Zmusiła też do różnych zmian i eksperymentów. Jedną z takich zmian był kurs mindfulness w całości przeprowadzony online. Zanim kurs uruchomiliśmy miałem nieco obaw związanych z tym czy uczestnicy i uczestniczki zgodzą się na taką formułę, czy zaangażują się w osobiste ćwiczenia, czy, wreszcie, damy radę podczas spotkań ćwiczyć mindfulness. Żadna z tych obaw, nie potwierdziła się. Dzięki temu z radością będziemy oferować tego typu kursy znacznie częściej.

Efektywność kursów mindfulness online.

Kurs nie tylko okazał się możliwy do zaakceptowania w nowej formule. Okazał się czymś więcej – wszyscy uczestnicy i uczestniczki kursu uznali, że osiągnęli zakładane efekty. Oznacza to tyle, że można uznać kursy mindfulness prowadzone w formule online za równie skuteczne, jak te prowadzone w sposób tradycyjny. To znakomita wiadomość. Oczywiście w świecie mindfulness sprawdzono skuteczność kursów oferowanych przez internet i okazuje się, że są one efektywne. Zwłaszcza w redukcji stresu, ale także podnoszą ogólną uważność, zmniejszają lęk czy obniżają stany depresyjne. Zainteresowanych odsyłam do artykułów na ten temat, jak choćby tutaj i tutaj.

W czasie podsumowania kursu uczestnicy zwracali uwagę na podniesienie ogólnej uważności, łatwiejsze identyfikowanie momentów włączania autopilota, większe spokój i szczęście, a nawet poprawę zdrowia fizycznego. Oddajmy im jednak głos:

Bardzo się cieszę, że podjęłam wyzwanie i uczestniczyłam w kursie. Otwiera oczy, skłania do refleksji, wskazuje drogę.”

„Myślę, że dzięki poznaniu tematyki mindfullness już parę rzeczy w moim życiu się zmieniło – szybciej zauważam moje reakcje na stres, reakcje automatyczne. Dzięki medytacji, ćwiczeniom oddechowym łatwiej mi jest wrócić do ,,tu i teraz”.”

„Kurs przerósł moje oczekiwania. Jestem ogromnie wdzięczna za możliwość udziału. Techniki medytacyjne zaprezentowane i ćwiczone na kursie bardzo przypadły mi do gustu. Rozwinęłam swoją uważność i widzę poprawę w samopoczuciu, choć to dopiero początek drogi :)”

Wyzwania

Jak się mawia na kursach uważności: „Ósmy tydzień nigdy się nie kończy”. Jednak można sobie nieco pomóc w tym przedsięwzięciu. Właśnie taki jest zamysł tego wpisu.

Właśnie wpadł mi w ręce krótki wpis „5 Tips for Practicing Mindfulness at the Office”. Autorka wpisu to Pani Janice Marturano, której książka zainspirowała mnie do wprowadzania mindfulness w środowisku pracy czy w korporacjach.

Wpis jest opublikowany na stronie Mindful.org czyli wydawcy godnego polecenia czasopisma „Mindful”. Wielka szkoda, że tylko niektóre wydania pisma dostępne są w wersji pdf. Wpis tam mnie zainspirował, że chciałbym oddać do Państwa rąk mini książeczkę zawierającą najważniejsze treści artykułu. Wystarczy kliknąć na poniższy obrazek, aby przejść do książeczki. Najlepiej ogląda się na telefonach komórkowych.

Podsumowując cytowany wpis, pięć wskazówek jak wprowadzić trochę więcej uważności do pracy i jak spowodować, żeby kurs uważności nigdy się nie kończył.

  1. Wybierz, aby rozpocząć dzień, a nie pozwalaj, aby dzień zaczął Ciebie – zacznij każdy dzień od zauważenia wrażeń związanych z oddychaniem przez kilka chwil przed wyskoczeniem z łóżka.
  2. Podczas drogi do pracy – wybierz kilka dni, aby jechać do i z pracy bez radia i telefonu. Kiedy dotrzesz do celu, pozwól sobie na kilka chwil pozostać w samochodzie, skieruj uwagę na oddech.
  3. Odżywiaj się uważnie – zjedz obiad uważnie, zwracając uwagę na kolory, smak i zapachy jedzenia.
  4. Spaceruj pomiędzy spotkaniami – żadnych maili ani smsów – czując stopy na podłodze, powietrze na skórze i skorzystaj z możliwości witania koleżanek i kolegów, których mijasz, zamiast wpadać na nich podczas pisania smsów!
  5. Usiądź przy biurku, a gdy włącza się komputer, zauważaj doznania w ciele.

Źródło artykułu: https://www.mindful.org/5-tips-for-practicing-mindfulness-at-the-office/

Źródło zdjęć: Pixabay i Shutterstock

Zobacz mini książkę